Wskazówki dla rodziców sportowców wg Jeffa Heafnera.

March 19, 2017

 

7 wskazówek dla rodziców jak trenować i kształcić podstawowe umiejętności koszykarskie u swoich dzieci poprzez zabawę

 

(na podstawie artykułu Jeffa Haefnera*

„7 FUN Ways for Parents to Practice and "Sneak In" Basketball Skills with their Kids”)

 

 

Jako rodzice dziecka, które uczęszcza na zajęcia koszykówki chcecie by Wasze dziecko odniosło sukces w koszykówce. To naturalne. Prawdopodobnie chcecie Państwo więc zaszczepić u dziecka miłość do koszykówki i jej uprawiania dzięki czemu dziecko wykorzystując swój potencjał będzie się doskonalić.

 

Najlepszą rzeczą jaką możecie Państwo zrobić jest ‘przemycenie’ do wspólnych zajęć w wolnym czasie poprawiania fundamentalnych umiejętności przy utrzymaniu poczucia dobrej zabawy. Jeśli Państwa dziecko polubi sport i będzie chciało grać każdego dnia, tygodnia, znaczy to że osiągnęliście Państwo sukces.

 

Proszę pamiętać o górowaniu formy zabawy nad doskonaleniem.

 

Bruce Brown** w swojej książce „Rola rodziców w sporcie” stwierdził:

 

Kiedy dzieci są pytane o złe wspomnienia z uprawiania sportu, najczęstszą odpowiedzią jest ... powrót samochodem do domu z mamą/tatą po meczu

 

Brown sugeruje w związku z tym, aby nie zajmować się przekazywaniem dziecku własnej analizy po meczu, ale dać młodemu zawodnikowi czas i przestrzeń budując jego zaufanie po meczu. Jest to niezwykle ważne z racji budowania pozytywnych bodźców w rozwoju gracza.

 

Jak zostało napisane na początku, w celu utrzymania pozytywnego odbioru przez dziecko koszykówki i trudów związanych z jej uprawianiem, my rodzice musimy przemycać rozwijanie podstaw poprzez zabawę.

 

Zrób to na przykład tak ...

 

       Rywalizuj.

 

Rywalizuj z własnym dzieckiem, które to uwielbia. Kto z nas będzie dłużej kozłował słabszą ręką? Kto z nas będzie dłużej kozłował dwoma piłkami jednocześnie? Kto potrafi kozłując patrzeć do góry i odczytywać ile palców jednej ręki pokazuje druga osoba?

 

Te ćwiczenia są świetne dla dzieci rozpoczynających swoją przygodę z koszykówką.

 

 

       Graj w grę „Marcin powiedział” z sygnałami ręką.

 

Gra polega na dawaniu dziecku głosowych instrukcji jaki rodzaj kozłowania dziecko ma wykonać. Przykład:

  • „Marcin powiedział, żebyś kozłował bardzo nisko”

  • „Marcin powiedział, żebyś kozłował wysoko”

  • „Marcin powiedział, żebyś kozłował tak mocno jak tylko potrafisz”

  • „Marcin powiedział, kozłuj nisko. Już? Marcin mówi, że nie widzi!”

  • „Ok, Marcin powiedział żebyś kozłował na boki z ręki do ręki”

  • „Marcin powiedział, kozłuj bardzo nisko wokół prawej stopy”

  • „Marcin powiedział, kozłuj z przodu do tyłu”

 

Dodatkowo, dziecko może obserwować Twoje ręce. Jeśli podniesiesz prawą rękę, dziecko kozłuje ręką lewą (stojąc na przeciwko Ciebie). Teraz powiedz dziecku, że jeśli będzie przez np. 45 sekund wykonywało ćwiczenie bezbłędnie zrobisz 10 pompek z dzieckiem na plecach.

 

       Graj w puzzle.

 

Kup tanie puzzle, składające się z 24-30 elementów i graj w gry rzutowe lub ćwiczące technikę kozła. Na przykład za każdym razem, gdy dziecko trafi do kosza z bliskiej odległości otrzymuje 1 element puzzla, jeśli z dalszej dwa. Po zebraniu wszystkich puzzli ułoż je i sprawdź kto dokona tego szybciej.

 

       Graj w nokaut.

 

Graj w klasyczną grę w nokaut. Dzieci i rodzice na wyznaczonej linii od kosza (np. rzuty osobiste). Pierwsi dwaj zawodnicy mają piłki. Pierwsza rzuca na kosz, jeśli nie trafi może dobić, ale jeśli szybciej z linii trafi druga osoba, ta pierwsza odpada z gry. Po celnym rzucie podajemy piłkę następnej osobie rzucającej.

 

Graj w nokaut z kozłowaniem.

 

Pierwszych trzech zawodników ma piłki i są ustawieni jak na rysunku. Gra zaczyna się gdy pierwszy zawodnik zaczyna kozłować wokół pachołka tak szybko jak tylko potrafi. Następnie atakuje kosz i rzuca z dwutaktu, z wyskoku lub z linii rzutów osobistych. Drugi zawodnik rusza w chwili gdy pierwszy zrobi pierwszy kozioł wywierając presję że goni zawodnika. Dalej zasady są analogiczne do tradycyjnej gry w nokaut.

 

Graj w 1 na 1 z różnymi możliwościami.

 

Graj z dzieckiem 1 na 1 nie zapominając, że dla dziecka ma być to przede wszystkim zabawa. Przykład: Pozwól dziecku kilka razy minąć się kozłem, po czym zacznij bronić mocniej żeby zaobserwować jak dziecko poradzi sobie z taką sytuacją. Być może użyje własnego sposobu minięcia? To najlepszy sposób na naukę.

 

Jako opcję możesz stosować grę swojego dziecka z przyjacielem lub rodzeństwem, a Ty możesz stać na linii końcowej jako opcja do której można podać po zrobieniu kozła i ponownego wyjścia by po otrzymaniu piłki zdobyć kosz. Dzięki temu dziecko naturalnie uczy się podstawowej zasady gry ‘Podaj i biegnij’.

 

Zagraj w grę ‘Licz swoje podania’.

 

Gracze (dzieci, rodzice) stoją w mniej więcej jednakowej odległości od siebie. Zaczynamy z jedną piłką. Zapytaj „myślicie, że uda nam się podać 5 razy bez upuszczenia piłki na ziemię?” i podaj piłkę do najbliższej osoby. Piłka krąży od osoby do osoby po okręgu. Próbujemy aż uda się nam osiągnąć cel, który stopniowo zwiększamy.

 

W miarę kolejnych ćwiczeń możemy wprowadzać różne typy podań – sprzed klatki, znad głowy, lewą ręką, prawą ręką. W kolejnym etapie możemy dołączyć drugą piłkę, a następnym dołożyć limit czasu, w którym musimy osiągnąć cel wcześniej określonej ilości podań bez upuszczenia piłki na ziemię.

 

Głośno liczymy każde udane podanie.

 

Bonus – nie zapomnij o grze HORSE.

 

Nie zapominamy o tradycyjnej grze Horse, w której dwóch zawodników rywalizuje na zasadzie oddania rzutu, który jeśli jest celny musi go powtórzyć skutecznie kolejna osoba. Jeśli jest niecelna, druga osoba wymyśla rzut, który kolejni zawodnicy muszą skutecznie wykonać.

 

 

 

 

Rodzice, bawcie się ze swoimi dziećmi. Pokażcie im, że koszykówka to świetna zabawa. Jeśli zaszczepicie w dzieciach miłość do gry, dostaną one szansę wykorzystania swojego potencjału!

 

 

*Jeff Haefner. Absolwent uniwersytetu Iowa. Trener rozwijający poszczególne umiejętności zawodników oraz trener koszykówki w Cedar Rapids Iowa. Z sukcesami prowadzi zespoły w różnych kategoriach wiekowych  od 14 lat. Współpracuje i uczy się od trenerów ligi NBA, uniwersytetów oraz szkół wyższych Stanów Zjednoczonych. Jest autorem setek artykułówi książek o nauczaniu gry w koszykówkę. Największą pasją Jeffa jest jednak uczenie młodych zawodników podstaw koszykówki oraz tego jak mają nabierać pewności siebie na boisku i w życiu. Prywatnie ojciec dwójki dzieci (6 i 8 lat).

 

 

Rola rodzica w sporcie.

 

Wracając do książki Bruce’a Browna ‘The Role of Parents in Athletics’.

 

Brown twierdzi, iż są trzy etapy, w których możemy pomóc swoim dzieciom sprawić by występ w meczu był udany i by miały one z niego wspaniałe wspomnienia:

 

Przed meczem.

 

Przed pierwszym meczem każdy rodzic powinien zapytać siebie samego:

 

  • Czemu, chcę by moje dziecko uprawiało sport?

  • Jakie cele liczę, że zrealizuje?

  • W jakiej roli widzę swoje dziecko w zespole?

  • Jak ocenić, czy rozegrany sezon będzie udanym?

 

Następnie rodzic powinien zapytać o to samo swoje dziecko:

 

  • Czemu grasz?

  • Jakie masz cele?

  • W jakiej roli widzisz się w zespole?

  • Co znaczy udany sezon?

 

Jeśli dziecko odpowie tak samo jak rodzic, świetnie. Wspieraj je. Jeśli dziecko udzieli odpowiedzi innych niż Ty, porzuć swoje i przyjmij te dziecka.

 

Realia są takie, iż 75% dzieci pozostaje poza systematycznym uprawianiem sportu do 13 roku życia, stąd tak ważne jest, by rodzice tak wcześnie jak to możliwe robili co mogli by ich dziecko dorastało aktywnie.

 

Brown porusza także tak istotną kwestię jak pasja, którą powinien mieć każdy. Sport jest jednym ze ‘smaków’ pasji. Innymi może być taniec, teatr, szachy, muzyka etc.

 

Kolejnym etapem, który powinien mieć miejsce przed rozpoczęciem sezonu jest sytuacja, w której rodzic poddaje dziecko grze i trenerowi prowadzącemu zajęcia. „To Twoja aktywność, nie moja”. Brown zajął stanowisko, iż sport (lub inne pasje) są jednymi z niewielu elementów życia, w których dzisiejsi rodzice swobodnie i bez strachu oddają dzieci.

 

W trakcie meczu.

  • Bądź tam.

  • Właściwie się zachowuj.

  • Dziecko powinno słyszeć jeden głos z instrukcjami. Głos trenera. Nie rozpraszaj. Dopinguj!

  • Skup się na zespole, a nie swoim dziecku.

  • Jesteś widzem i to jedyna rola, w której możesz uczestniczyć w meczu. Zawodnik, trener lub sędzia - każdy z nich ma swoją.

 

Po meczu.

 

„Kiedy dzieci są pytane o złe wspomnienia z uprawiania sportu, najczęstszą odpowiedzią jest ... powrót samochodem do domu z mamą/tatą po meczu”

 

Kilka wskazówek Browna jak sprawić by podróż po meczu była w dobrej atmosferze:

 

  • Nie analizuj gry własnego dziecka, kolegów, pracy sędziów, trenerów etc.

  • Daj swojemu młodemu sportowcowi czas i przestrzeń, której potrzebuje do odbudowania. Jedno dziecko potrzebuje godziny, inne tygodnia.

  • Buduj zaufanie dziecka we własne możliwości.

 

Co można powiedzieć?

 

- uwielbiam oglądać Twoją grę

- uwielbiam oglądać jak jesteś częścią drużyny

- uwielbiam jak wspierasz swój zespół

 

Rodzice, bądźcie wsparciem, a nie ciężarem dla rozwoju własnych dzieci.

 

#Razem #Proces

 

Please reload

Copyright by MLG 2012. All rights reserved