Wierzcie w siebie.

February 5, 2014

W dniu wczorajszym portal gazeta.pl zamieścił bardzo ciekawy wywiad z profesorem Richem Gordin’em – psychologiem odpowiadającym za mentalne przygotowanie amerykańskich reprezentacji do siedmiu zimowych i letnich igrzysk olimpijskich (całość tutaj).
 
Gordin stwierdził, że sportowców niszczą trzy mentalne trucizny jakimi są przekonanie o doskonałości, nadmierne oczekiwania i porównywanie się do innych.
 
Mówimy tutaj o olimpijczykach, czyli absolutnie wyróżniających się sportowcach świata. Każda z tych mentalnych trucizn, o których wspomniał Gordin czyha jednak także na młodych zawodników, ale dzisiaj chcielibyśmy skupić się głównie na pierwszej z nich.
 
Przekonanie o doskonałości. Wszystko zależy od zawodnika/człowieka, ale nawet Michael Jordan wiedząc że jest bardzo dobrym graczem nie czuł się doskonałym. Zawsze miał jakieś słabości, nad którymi pracował będąc na sali treningowej. Nic sobie z tego nie robi jednak część zawodników, których spotyka się podczas ich karier (lub 'karier') sportowych. Każdy z trenerów na swojej drodze spotyka młodych sportowców, którzy po osiągnięciu mini sukcesików zaczynają chodzić z głową w chmurach. Niewielu z nich zwraca uwagę na to jak wiele pracy przed nimi, aby stać się faktycznie dobrym zawodnikiem choćby krajowego formatu.
 
Swoich zawodników zawsze staramy się uczulać na takie sytuacje. Małe sukcesy podczas drogi do celu są tylko małym elementem. Nadmierna wiara w to co już potrafimy prowadzi do rozluźnienia, spadku efektywności treningu, a otrzeźwienie przychodzi często gdy już jest za późno, a słabsi dotąd koledzy zaczynają dorównywać lub być lepszymi od ‘gwiazd’.
 
Wszystkim młodym zawodnikom polecamy oglądanie Polskiej Ligi Koszykówki, którą macie na wyciągnięcie ręki. Na Pomorzu w szczególności. Przyjrzyjcie się ile pracy czeka Was jeszcze by grać na poziomie najlepszych zawodników krajowych rozgrywek. Później uświadomcie sobie jak nisko PLK plasuje się w hierarchii rozgrywek europejskich, a jeszcze później jak wiele brakuje im do poziomu Euroligi, czy NBA. Na koniec będziecie mieli wynik jak wiele pracy Was czeka, jeśli chcecie grać w basket na wysokim poziomie.
 
Apelujemy więc: wierzcie siebie, ale bądźcie pokorni i trenujcie żeby znaleźć się na prawdziwym szczycie,  a jak już na nim będziecie ... trenujcie by się na nim utrzymać, bo zawsze jest element który można poprawić.

Please reload

Copyright by MLG 2012. All rights reserved