Samodoskonalenie.

April 12, 2014

Nie jestem wielkim fanem piłki nożnej, ale interesuje mnie praca ciekawych ludzi. Ostatnim dopisanym do listy takich osób jest Ricardo Moniz - nowy trener piłkarzy Lechii Gdańsk. 

 

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z rodziców trenujących u mnie juniorów, który podesłał krótki fragment wywiadu [całość w Rejsach Dziennika Bałtyckiego] z bohaerem naszej notki.

 

Na pytanie redaktora, co jest nie tak z kolejnymi rocznikami młodych polskich piłkarzy, Moniz odpowiedział:

 

"(...) Sprawa sprowadza się do tego (...), że dzieciaki nie trenowały dodatkowo same przez godzinę dziennie. Rozumiecie? Tenisiści tak robią. Michael Jordan tak robił. (...) Powiedziałem więc trenerom Lechii: zalećcie dzieciom dodatkową godzinę ćwiczeń w ciągu dnia. Niech robią to same. Będą wtedy lepsze od innych, którzy w tym czasie będą grać na komputerze. Proste, prawda? Może zbyt proste, aby to pojąć. To staram się im przekazywać. Piłkę nożną zabija lenistwo."

 

Mądre słowa mądrego człowieka. 

 

Zawsze powtarzamy swoim zawodnikom, że same treningi w klubie nie wystarczą żeby być dobrym koszykarzem. Trzeba się samodoskonalić. Ci co to zrozumieli, z dnia na dzień stają się coraz lepsi.

 

Powyższe nie dotyczy jedynie piłki nożnej, czy koszykówki, ale każdej dziedziny naszego życia.

 

Godzina dziennie. Jeśli to dla Was dużo, zastanówcie się czy wystacza Wam przeciętność czy jednak chcecie dać sobie szansę bycia ponad nią. 

 

Pracujcie nad swoim rozwojem!

 

 

I na koniec jeszcze jeden cytat prosto od Ricardo Moniza:

 

"Piłkarze czasami przypominają małych chłopców, których wciąż trzeba prowadzić za rękę. To nie chodzi tylko o Bale'a. Chłopcy w Lechii są przecież tacy sami, jak Walijczyk. Mogą być tacy sami. Trzeba im tylko podsuwać właściwe wskazówki. To nieważne, czy jesteś Niemcem, Anglikiem czy Holendrem. Masz przecież te same kolana, kości. Anatomia ciała jest identyczna. To nie jest też kwestia samego talentu. Liczy się pasja i to, co masz w sercu. Może to właśnie zaczęli rozumieć piłkarze w Gdańsku. A to przecież nic specjalnego. To nie magia. Wierzę, że pewni siebie możemy sięgać po coraz wyższe wyzwania."

Please reload

Copyright by MLG 2012. All rights reserved