Lider ze Słupska zwycięski.

October 29, 2017

Niestety nadal borykamy się z problemami kadrowymi  i dzisiaj także trenerzy nie mogli skorzystać z dwóch ważnych zawodników zespołu. Graliśmy więc bez Dawida i Antka, a na domiar złego przyszło nam się mierzyć z niekwestionowanym liderem tabeli, który dwa dotychczasowe mecze wygrał średnią różnicą 120 punktów, samemu w tym czasie zdobywając ich średnio blisko 150 na mecz!

 

Początek meczu i w dzisiejszym spotkaniu zwiastował że tablica wyników na koniec pokazywała będzie przepaść. Do przerwy nasi chłopcy byli sparaliżowani renomą przeciwnika przez co oddawaliśmy często pole rozpędzonym gościom, a ci do przerwy prowadzili już różnicą blisko 40 punktów.

 

Po przerwie oraz roszadach w piątkach naszej drużyny, Lwy zaczęły grać o niebo lepiej. Dużo sytuacji rzutowych, walka o każdą piłkę, skuteczna obrona i zbiórki spowodowały że drugie 20 minut meczu graliśmy jak równy z równym z faworyzowanym rywalem.  Tę część meczu przegraliśmy różnicą zaledwie 12 punktów, ale cały mecz przez pierwszą połowę aż 44:93. 

 

Cieszy, że chłopcy pokazali charakter i mamy nadzieję udowodnili sobie, że są w stanie walczyć z najlepszymi zespołami tej ligi, stawiając im silny opór i sprawiając niejedną niespodziankę.

 

Trener Michał:

Wychodząc na parkiet w dzisiejszym meczu byliśmy nieskoncentrowani i z brakiem wiary w siebie. Skutkowało to tym, że początek meczu wyglądał w naszym wykonaniu bardzo źle. Błędy w obronie oraz duża ilość strat kumulowały się, przez co tablica wyników po pierwszej połowie wskazywała wynik 17-54. Na szczęście po przerwie przypomnieliśmy sobie po co wychodzi się na parkiet i zaczęliśmy grać swoją koszykówkę. Mam ogromną nadzieję, że chłopcy dzięki dobrej grze w drugiej połowie uwierzyli we własne możliwości i w kolejnych spotkaniach pokażą charakter i wolę walki od pierwszego gwizdka sędziego.

 

#Razem #Proces

Please reload

Copyright by MLG 2012. All rights reserved