Emocjonujący mecz Lwów U14.

January 6, 2018

W pierwszej rundzie, w Starogardzie Gdańskim nasz zespół zagrał zdecydowanie najsłabszy mecz w sezonie i gospodarze cieszyli się z wysokiego, ponad 50-punktowego zwycięstwa. 

 

Dzisiaj przyszedł czas na rewanż rozgrywany na naszym parkiecie. Początek wskazywał, że ponownie to nasi goście pewnie i przekonująco wygrają spotkanie, ale to było najsłabsze 5 minut naszych Lwów w całym meczu. Później graliśmy już jak równy z równym, a nawet przeważaliśmy. Nie wystarczyło to jednak do przegonienia naszych gości, ale wynik 4:15 po pierwszych pięciu minutach zniwelowaliśmy do 62:65 przy końcowym gwizdku sędziego i ... zabrakło nam trochę szczęści do dogrywki. Dwukrotnie w tym meczu rzucaliśmy na koniec kwart (w tym raz równo z końcową syreną w meczu) z własnej połowy i dwukrotnie piłka nieszczęśliwie się wykręciła z kosza. 

 

Chłopcy zagrali świetnie w obronie na dwóch liderach naszych gości, zatrzymując Miłosza Toczka na 12, a Dominika Miecznikowskiego na 10 punktach wymuszając często ich trudne rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Niestety, tym samym daliśmy trochę więcej szans pozostałym zawodnikom ze Starogardu, którzy je falami wykorzystywali. 

 

Przegrywamy, ale nasz zespół gra w ostatnich meczach bardzo fajną koszykówkę i notuje bardzo dobre wyniki, czego nie zmienia dzisiejsza minimalna porażka.

 

Trener Bartosz Teleszko:

Po walce do ostatniego gwizdka przegrywamy z wiceliderem tabeli ze Starogardu. Pierwsza kwarta, a właściwie pierwsze 5 minut spotkania zostało zdominowane przez naszego przeciwnika i od początku nasz zespół musiał "gonić wynik". Dalsza części spotkania to walka punkt z punkt i wynik na tablicy praktycznie do końca trzeciej kwarty oscylował w granicach 10 punktów na korzyści gości. W czwartej kwarcie zaczęliśmy nadrabiać stratę punktową i udało nam się zniwelować przewagę przeciwników do zaledwie 3 punktów. Zabrakło nam trochę szczęścia i czasu przez co ostatni rzut równo z syreną z połowy boiska wykręcił się z kosza. Mimo przegranej bardzo cieszy nas dzisiejsze spotkanie, ponieważ nasi chłopcy walczyli do samego końca i pokazali charakter prawdziwych wojowników, nie poddali się pomimo przeciwności i dzięki temu mogli zejść z boiska z podniesioną głową.

 

#Proces

 

 

 

Please reload

Copyright by MLG 2012. All rights reserved