top of page

Mistrzostwa Polski U13 (podsumowanie).


Zaczynamy od końca.

Lwy U13 jedenastym zespołem w Polsce!


To na pewno bardzo duży sukces naszej drużyny. Wyrównany najlepszy wynik w historii klubu w tej kategorii wiekowej! Chłopcy po zdobytym brązie na Pomorzu wywalczyli możliwość rywalizacji w rozgrywkach centralnych i pięknie ją wykorzystali niesamowicie walcząc w każdym meczu.


O ćwierćfinałach i fantastycznej grze, niesamowitych emocjach już pisaliśmy. Turniej w Żarach dał awans do półfinałów mistrzostw Polski dla najlepszych 16 drużyn w kraju, które odbyły się w miniony weekend.


Los przydzielił nas do grupy I, która swoje mecze rozgrywała w Słupsku.


Pierwszy mecz rozegraliśmy z Akademią Koszykówki Orły Wrocław, która do naszej grupy losowana była z pierwszego koszyka jako najwyżej rozstawiona. Początek meczu był świetny. Narzuciliśmy swoje tempo, dobrze broniliśmy i skutecznie atakowaliśmy. Po 8 minutach prowadziliśmy, ale później do głosu zaczęli dochodzić Wrocławianie, którzy pierwszą kwart e wygrali 22:16, a w drugiej swoje prowadzenie powiększyli do 19 oczek. Nieudany był też nasz start po przerwie, bo przewaga naszych rywali sięgnęła 30 punktów. Wtedy jednak coś drgnęło i świetną partię zaczął rozgrywać cały zespół po celnej trójce Ignacego Ochenkowskiego. Do końca kwarty odrobiliśmy 10 punktów, ale różnica nadal była wysoka, a wynik po 3 minutach brzmiał 60:40.


Co na to nasi zawodnicy? Walczyli. I to jak! Ostatnią część gry zaczęliśmy od sekwencji 10:0, dzięki czemu przewaga Orłów stopniała do 10 punktów. Jeszcze na niespełna 4 minuty do końca nadal traciliśmy zaledwie 10 oczek do faworyzowanego rywala, ale musieliśmy podjąć ryzyko, aby nadrabiać kolejne punkty. Ostatecznie to się nie udało i ulegliśmy w meczu otwarcia 77:63, ale to był fantastyczny mecz i kolejna fantastyczna pogoń naszego zespołu. Na wielkie brawa zasłużył cały zespół, a na szczególną uwagę zasługuje bardzo dobry mecz Ignacego, który zanotował double-double, 25 punktów i 10 zbiórek.


fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk

AK Orły Wrocław - Młode Lwy SP27 Gdańsk 77:63 (22:16, 22:9, 16:15, 17:23)



Sobota to pierwsze derby Pomorza na tym turnieju. Naszym rywalem był zespół AK 7 Trefl Sopot, z którym przez dwa ostatnie sezony toczymy bardzo wyrównane boje, w których zawsze wygrywają gospodarze. Sopocianie na Pomorzu zdobyli srebrny medal mając lepszy o 5 punktów bilans bezpośrednich meczów z naszą drużyną, a my byliśmy ciekawi jak zespoły zaprezentują się na neutralnym terenie.


Ten mecz to na pewno była reklama młodzieżowej koszykówki. Poziom zaangażowania, udanych zagrań, zwrotów akcji, fantastycznego dopingu i otwartego wyniku do ostatniego gwizdka sędziego były na najwyższym poziomie.


Tym razem spotkanie zaczęło się lepiej dla naszych rywali, którzy grali bardzo agresywnie w obronie i rewelacyjnie napędzali swoje ataki. To wystarczyło, aby po 10 minutach prowadzić 21:13. W drugiej kwarcie Sopocianie podwyższyli prowadzenie do 13 punktów, ale nasi zawodnicy już nieco zapoznali się z temperaturą meczu i pomału zaczęliśmy dochodzić do głosu, do czego sygnał dał Stefan Baranowski agresywną obroną, dzięki której uzyskaliśmy kilka przechwytów i łatwych punktów. Seria 9-0 pozwoliła nam na zredukowanie strat do przerwy do zaledwie 4 punktów.


Po przerwie, po trzech minutach gry wyszliśmy na prowadzenie 41:40, ale mecz toczył się punkt za punkt i po 30 minutach gry, Sopocianie prowadzili różnicą dwóch oczek. Ostatnia odsłona to nasza wygrana 26:18, dzięki świetnej obronie zespołowej, w której prym wiódł Kajetan Burkowski oraz świetnej grze w ataku. mecz jednak trzymał w napięciu do końca, bo na 35 sekund do końca meczu prowadziliśmy zaledwie 71:70. Wtedy wynik przełamał Kajetan trafiając bardzo ważną trójkę, która dała nam bezpieczną przewagę i konieczność spieszenia się z rzutami przez Sopocian, przez co były one niecelne i pozwoliły nam na postawienie kropki nad i celnym rzutem Ignacego. Fantastyczny mecz całego zespołu, który dzielnie walczył zarówno w obronie jak i w ataku, a na szczególną uwagę zasługuje świetny mecz Igora Bielawy, który zakończył go z double-double w postaci 21 punktów i 16 zbiórek.


fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk

fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk

Młode Lwy SP27 Gdańsk - AK 7 Trefl Sopot 76:70 (13:21, 22:18, 15:13, 26:18)



Wyniki w grupie ułożyły się tak, że ostatni mecz turnieju, w którym rywalizowaliśmy z gospodarzami był meczem o awans do finałów mistrzostw Polski. Zwycięzca trafiał do czołowej ósemki zespołów w kraju, a przegrany kończył rywalizację na miejscach 9-12.


Zaczęliśmy świetnie. Skuteczna obrona najlepszego zawodnika słupskiego zespołu Michała Kaczmarczyka, zespołowa gra w ataku i po pierwszej kwarcie objęliśmy prowadzenie 16:11. W drugiej, to gospodarze nieznacznie wygrali i na przerwę schodzili z 1-punktowym prowadzeniem. Emocje rosły, bo do rozstrzygnięcia meczu pozostało już tylko 20 minut gry, a stawka była duża.


Na drugą połowę wyszliśmy zdenerwowani i kilka błędów sprawiło, że gospodarze objęli 7-punktowe prowadzenie. W następnych minutach doszliśmy jednak rywali na remis (37:37), ale celna trójka zawodnika Czarnych Słupsk równo z syreną kończącą piątą część gry (25 minut meczu) mocno podcięła nam skrzydła i od tego czasu nasza gra nie układała się ani na połowie bronionej ani atakowanej. Gospodarze nakręcali się każdą kolejną udaną akcją i powiększali coraz bardziej swoją przewagę, która na koniec meczu sięgnęła 30 punktów.


Czarni Słupsk - Młode Lwy SP27 Gdańsk 90:59 (11:16, 20:14, 29:11, 30:18)



Przegraliśmy ten mecz, ale w tegorocznych rozgrywkach centralnych (przeznaczonych dla zaledwie 32 drużyn z ponad 100 rywalizujących w kraju) rozegraliśmy sześć meczów, które nie tylko dały nam fantastyczne 11. miejsce w Polsce, ale przede wszystkim pozwoliły nam na zebranie doświadczeń gry o wysoką stawkę, w głośnej atmosferze super dopingu, wyrównanych meczów i nowych sytuacji. Zbieramy te wszystkie doświadczenia i o jak najlepszy wynik w Polsce zawalczymy ponownie w kategorii U15! Bo tak wygląda #Proces.


Stefan, Dominik, Igor, Kajetan, Stanisław, Eryk, Aleksander, Jakub, Mieszko, Filip, Ignacy, Kamil, Seweryn - zrobiliście świetną robotę!


Dziękujemy za ten sezon naszym zawodnikom i trenerom, ale też bardzo bardzo mocno naszym najwierniejszym kibicom - rodzicom. Za całosezonowe wsparcie i fantastyczny doping. Byliście rewelacyjni! Dziękujemy za liczne przybycie do Słupska wszystkim naszym kibicom!


fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk

fot. STK Czarni Słupsk
fot. STK Czarni Słupsk

 
 
 

Komentarze


Copyright by MLG 2012. All rights reserved

bottom of page